Czwartek, 23.02.2017, imieniny: Damiana, Romana, Romany

Jest alternatywa na rozładowanie Radomskiej

Jest alternatywa na rozładowanie Radomskiej
Ulica Radomska jest jedną z najtrudniej przejezdnych w Starachowicach. Od lat samorządowcy głowią się nad jej udrożnieniem. Nadzieję daje planowana budowa ronda na skrzyżowaniu z ul. Batalionów Chłopskich oraz fragmentaryczne poszerzenie. Inwestycja nie rozwiąże jednak problemu z korkami spowodowanymi zamykaniem przejazdu kolejowego. Jest jednak pomysł na rozwiązanie i w tym przypadku.

Problemy z poruszaniem się ulicą Radomską mają zarówno kierowcy podróżujący jej odcinkiem w ciągu drogi wojewódzkiej nr 744 w kierunku Tychowa Starego, jak odcinkiem powiatowym biegnącym do skrzyżowania z drogą krajową nr 42. Właśnie udrożnienie tego drugiego fragmentu ulicy Radomskiej, który często staje się powodem ogromnych korków, stało się przedmiotem prac architekta miejskiego Marcina Bednarczyka. Urzędnik ma pomysł na usprawnienie ruchu w tym rejonie Starachowic.

 

Ideą poprawy układu komunikacyjnego jest wprowadzenie dodatkowego pasa ruchu na możliwie najdłuższym odcinku ulicy Radomskiej w stronę przejazdu kolejowego. Koncepcja zakłada także powstanie ronda u zbiegu ulic Radomskiej, Hutniczej i Nadrzecznej.

 

Według założenia rondo przy placu dworcowym miałoby być mniejsze niż dotychczas budowane w Starachowicach, ale też bardziej funkcjonalne ze względu na wydzielenie dwóch pasów ruchu. Rozjazd miałby powstać w miejscu obecnego skwerku. Architekt proponuje podobne rozwiązanie w przypadku ronda imienia księdza Jerzego Popiełuszki.

 

Marcin Bednarczyk poddaje także pod rozwagę ilość pasów w kierunku północnym ulicy Radomskiej.

 

Projekt Marcina Bednarczyka jest na razie w fazie przygotowawczej. Architekt dopuszcza w nim korekty w przypadku realizacji przez samorząd powiatowy bezkolizyjnego przejścia nad linią kolejową. Do listopada ma powstać koncepcja tego rozwiązania. Wykonuje ją na zlecenie Zarządu Dróg Powiatowych firma ZNAK z Gdańska. Opracowanie będzie kosztowało 180 tys. zł.

 

Bezkolizyjne przejście miałoby przebiegać od ronda ks. Jerzego Popiełuszki do mostu na rzece Kamiennej.

Tv Starachowice
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

kierowca.
kierowca. 18.02.2017, 02:04
Całe te korki rozładuje wiadukt na dolnych oraz nowa droga od tzw. "grobli" ul. Kielecka na Oś Orłowo w stronę SSE. Panie architekt od rond, pomyśl pan realnie, lepiej narysuj pan pas ruchu przy rondzie Kaczyńskiego w kierunku ulicy Kaczyńskiej, a na ul. Wyszyńskiego pas ruchu do skrętu w lewo w ulicę Sadową i do jazdy na wprost (jest tam bardzo szeroko). Miasto stanie się przejezdne a nie rondo za rondem i przed rondem. No chyba że tylko cyrkiel jest na wyposażeniu pana biura.
Gość
Gość 8.02.2017, 08:15
W tej sytuacji może pomóc jedynie budowa drugiego wiaduktu. Tyle w temacie.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 7.02.2017, 10:14
Najlepiej to każde skrzyżowanie zmieńmy w rondo skoro na jednej drodze władze chcą ich umieścić aż 6.

Pozostałe