Niedziela, 19.11.2017, imieniny: Elżbiety, Faustyny, Pawła

Rodzina pogorzelców ze Starachowic potrzebuje wsparcia

Rodzina pogorzelców ze Starachowic potrzebuje wsparcia
Trzyosobowa rodzina Rachtanów straciła dach nad głową w styczniu br., w czasie pożaru wielorodzinnego budynku przy ulicy Mickiewicza w Starachowicach. Od tego czasu nie mają stałego miejsca zamieszkania. Chcieliby, gdy to tylko będzie możliwe, wyremontować zniszczone mieszkanie. Do tego jednak potrzebują pomocy finansowej.

Danuta Rachtan z mężem Jackiem i 6 - letnim synem Jakubem zajmowała jedno z wykupionych na własność mieszkań w kamienicy przy ulicy Mickiewicza w Starachowicach. Ich poukładane życie runęło w ciągu jednej styczniowej nocy. W wyniku pożaru pani Danuta i jej bliscy stracili dach nad głową razem z lokatorami 11 pozostałych mieszkań.

 

Trudną sytuację państwa Rachtanów dodatkowo komplikuje poważna choroba syna.

 

Mały Jakub chodzi do przedszkola integracyjnego, gdzie uczestniczy w różnych formach terapii. Ponadto bierze udział w zajęciach prywatnych, jak hipoterapia, czy integracja sensoryczna. Rodzice chcieliby jak najszybciej stworzyć chłopcu stabilne warunki mieszkaniowe sprzyjające jego rozwojowi. Tymczasem kamienica przy Mickiewicza została po pożarze całkowicie wysiedlona z uwagi na niebezpieczeństwo zawalenia się i ciągle nie nadaje się do zamieszkania. Będzie to możliwe po remoncie, którego termin nie został jeszcze ustalony. Rachtanowie, jako właściciele mieszkania, będą się musieli podjąć tych prac na własny koszt.

 

Pogorzelcy zwrócili się o pomoc do dwóch fundacji. Jedna z nich - Dorośli Dzieciom zaproponowała im utworzenie konta, na którym zbierane są pieniądze na remont zniszczonego w wyniku pożaru mieszkania.

 

Wszyscy, którzy chcieliby pomóc państwu Rachtanom w odzyskaniu dachu nad głową proszeni są o wpłacanie pieniędzy na konto Fundacji Dorośli Dzieciom z dopiskiem Jakub Rachtan - pożar. Nr konta: 64105014321000002327585606

Tv Starachowice
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Sprawiedliwy
Sprawiedliwy 13.07.2017, 11:03
Proponowalbym zamiast zbiorke dla jednej rodziny prowadzic zbiorke dla calej kamienicy przy mickiewicza.Wtedy bedzie sprawiedliwie
Do Czytelnik!
Do Czytelnik! 21.05.2017, 19:20
Chyba osobie myslacej nie trzeba tlumaczyc ze podczas takiej akcji gasniczej wszystko zostaje zalane??? Troche empatii ludzie! Nie chcesz to nie pomagaj ale tez nie osadzaj bo nie wiesz jaka jest sytuacja tej rodziny. Pozostali mieszkancy dostana pomoc od miasta a oni nie bo mieszkanie jest własnościowe. Remont nie kosztuje tysiac zlotych! Gdyby mieli srodki to nie chodziliby i nie prosili o pomoc bo to wcale nic miłego ale niektorym troglodytom to wszystko zawsze bedzie przeszkadzać bo najwazniejszy jest wlasny czubek nosa. Pomysl czlowieku zanim zaczniesz sie wypowiadac. Zazdrościsz ze ludzie beda im pomagac? Zaloz ich buty i przejdz przez to co przeszli. Zaopiekuj sie chorym dzieckiem z ktorym nie masz sie gdzie podziac i dopiero bedziesz mial prawo sie wypowiadac. Masc na bol *** proponuje! I nie,nie jestem czlonkiem tej rodziny ani nawet ich nie znam.
Nie pozdrawiam!
czytelnik
czytelnik 19.05.2017, 10:50
Każdy ma możliwość wypowiedzi!! W tym reportażu nikt nie umniejsza krzywdy innych poszkodowanych. Nie rozumiem z kąt te pretensje??
Czytelnik
Czytelnik 18.05.2017, 21:53
Nie wiem jak mozna tak nie miec honoru i wstydu... oni mieszkaja w klatce obok w najdalszym mieszkaniu od pozaru na parterze a pozar byl na pietrze i strychu. Kosztem innych chca korzystać... sa bardziej potrzebujacy ktorzy stracili wszystko a oni ucierpieli najmniej albo wcale...
Obserwator
Obserwator 18.05.2017, 22:16
Czytelniku, serio? Tak jest? A skad wiesz?
Kuba
Kuba 18.05.2017, 19:15
Są jeszcze inne osoby które tez został bardzo poszkodowane przez ten pożar nie tylko ona?!!!!

Pozostałe