Wtorek, 12.12.2017, imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary

Cenny prototyp Stara pod opieką miłośnika motoryzacji

Cenny prototyp Stara pod opieką miłośnika motoryzacji
Pasjonat motoryzacji Maciej Pawlus zaopiekował się cennym wytworem dawnej Fabryki Samochodów Ciężarowych w Starachowicach. Chodzi o jedyny zachowany prototyp terenowego Stara 1344, który miał obsługiwać wojsko. Wóz przez 20 lat stał bezużytecznie w garażu wojskowego instytutu w Sulejówku. Pan Maciej odkupił naszą ciężarówkę i planuje chwalić się nią na motoryzacyjnych zlotach.

Star 1344 został wyprodukowany w Fabryce Samochodów Ciężarowych na początku lat 90-tych jako model testowy z przeznaczeniem dla wojska. Miał silnik o mocy 180 KM i znakomicie spisywał się w terenie. Potrafił pokonać wodę o głębokości prawie 1,5 metra bez uprzedniego przygotowania. Problem jednak w tym, że kondycja finansowa Fabryki była w tym czasie coraz gorsza, a gdy przejęła ją firma MAN zupełnie zrezygnowano z planów masowej produkcji tego modelu. O starze 1344 zapomniano na dziesięciolecia. Aż do niedawna, gdy jedyny zachowany prototyp pochodzący z 1991 roku odnalazł fan motoryzacji Maciej Pawlus. Unikatowa ciężarówka stała w garażu wojskowym w Sulejówku. O szczęśliwym znalezisku pan Maciej zawiadomił nas w e- mailu:

- Odnalazłem w idealnym stanie jedyny zbudowany prototyp ciężarowego stara 1344, który kupiłem z Wojskowego Instytutu Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku, gdzie był testowany w latach 90. Nigdy nie wszedł do produkcji seryjnej mimo wzorowo „zdanych” testów. Przyczyną było przejęcie fabryki STAR przez koncern MAN. Skreślono go z listy produkcyjnej. Samochód stał 20 lat w garażu Instytutu.

Telewizja Starachowice www.tv.starachowice.pl
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Peter
Peter 18.11.2017, 22:13
Nie protestował?? A strajki na początku lat 90-tych? Złodzieje solidaruchy z Bieleckim na czele wydały wyrok na fabrykę! Jak wchodził MAN w 2000 roku to już nie było czego zbierać.
Piotrek
Piotrek 18.11.2017, 13:26
Tylko nie piszcie że teraz Wam żal Stara, bo jakoś nikt w TST nie protestował jak likwidowali Wam zakład i markę... Ale jak wiadomo polaczki zawsze mądre po szkodzie... Całe szczęście że ten samochód był poza fabryką bo inaczej już dawno nie byłoby śladu po nim...
KLINN
KLINN 6.12.2017, 14:42
Ponieważ w Starachowicach nie było klasy robotniczej tylko klasa chłopo-robotnicza
Maciek
Maciek 18.11.2017, 00:34
Moja gwiazda :)

Pozostałe