Oczywiście nie zawsze jest tak, że idealne miejsce które sobie wymarzyliśmy będzie dla nas dostępne, z wielu różnych powodów. Jakich? Np. w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego wybrany teren może figurować jako tereny zielone i nie można będzie na nim niczego zbudować. Może się też okazać, że wybrany kawałek ziemi będzie należał już do kogoś innego i teren nie będzie na sprzedaż albo cena będzie bardzo wysoka. W takim przypadku nie pozostanie nam nic innego jak wyruszyć na dalsze poszukiwania.
W jaki sposób ułatwić sobie ten pracochłonny proces? Można przeglądać ogłoszenia w sieci, można pytać znajomych czy nie słyszeli o fajnym terenie pod budowę domu na sprzedaż albo jeździć samochodem po okolicznych terenach w nadziei, że przy drodze znajdziemy baner reklamowy z wielkim napisem "działka budowlana na sprzedaż". Co jednak zrobić w przypadku, gdy rzeczywiście znajdziemy pięknie położone miejsce, ale nie będzie takiego banneru? W internecie sporo jest artykułów na ten temat, więc znalezienie kontaktu do właściciela gruntu figurującego w księdze wieczystej nie powinno zająć wiele czasu.
Mając dane kontaktowe, można umówić się na spotkanie, ponegocjować cenę i wreszcie zakupić aktem notarialnym wymarzony teren pod budowę domu jednorodzinnego. Oczywiście pod warunkiem, że teren będzie figurował w księgach katastralnych jako ziemia budowlana i będzie na sprzedaż. Gdyby okazało się, że teren jest możliwy do kupienia, ale działka nie jest budowlana tylko rolna, a my koniecznie chcielibyśmy postawić tam dom, wówczas konieczne będzie przeprowadzenie procesu odrolnienia działki. Czynność ta jest jednak dość czasochłonna i potrafi trwać nawet 5 miesięcy, w zależności od urzędu gminy w którym składamy wniosek. Wiąże się to też z pewną, niedużą opłatą. Jest więc to opcja dla osób cierpliwych.
Jeśli jednak brakuje Ci cierpliwości, przejrzyj oferty w poratlach gdzie są darmowe ogłoszenia nieruchomości - tam zawsze kontakt do właściciela lub administratora gruntu podany jest przy każdym ogłoszeniu.
Znajdując taką działkę, inwestor staje przed trudną decyzją - oczekiwać na odrolnienie działki czy ponownie wyruszyć na poszukiwania innego terenu, na którym zgodnie z prawem bez zbędnego przekształcania formy prawnej gruntu, będzie mógł postawić wreszcie swój wymarzony dom.






