Przygody Stasia i Nel
„W pustyni i w puszczy” Sienkiewicza stanowi świetny przykład na to, jak nietrafione jest narzucanie odgórnie listy pozycji do przeczytania uczniom w określonym wieku. Wielu nauczycieli jest zgodnych co do tego, że historię tę przerabia się zbyt wcześnie. Natomiast to bardzo poważna literatura przygodowa. Ze specyficznym kontekstem politycznym w tle. Subtelnymi walorami romantycznymi. Klasyka, którą można porównać do wymagającego pisarstwa Hemingwaya.
Symbolika bezludnej wyspy
Podobnie rzecz ma się, jeśli chodzi o „Przypadki Robinsona Crusoe”. Szkolna interpretacja pomija gros bardzo istotnych aspektów i alegorii. Każe czytać to wybitne dzieło Daniela Defoe zbyt dosłownie. Tymczasem to powieść, która ma wymiar psychologiczny. Dobrze sięgnąć po nią raz jeszcze. W dorosłości, by wychwycić zbieżność pomiędzy życiem rozbitka a codziennością we współczesnym świecie, często obciążoną tzw. samotnością w tłumie.
Historia Wokulskiego
Kolejną lekturą szkolną, do której warto wracać, jest “Lalka” Bolesława Prusa. Mimo że osadzona głęboko w kontekście historycznym, znakomicie przystaje również do aktualnych realiów. Odwołuje się do dążeń, ambicji oraz emocji, które zawsze są obecne w ludzkim życiu. W jej treści znajduje się też wiele smaczków m.in. topograficznych. To wyzwanie dla spostrzegawczości wprawnego czytelnika.
Książka przepojona obsesją honoru
„Lord Jim” Josepha Conrada zajmuje pierwsze miejsce w rankingu powieści, które należy przeczytać przed trzydziestką. Wypada to dzieło nie tylko posiadać w domowym zbiorze, ale również przeczytać w dorosłym życiu przynajmniej raz. To literatura, która pozwala rozważyć istotę kierowania się w życiu zasadami. Skłania do refleksji nad zagadnieniem wierności sobie i swoim ideałom.
Szkoła widziana z dystansu dorosłości
Gombrowicz uchodzi za najlepszego polskiego powieściopisarza. Przeczytanie „Ferdydurke” w wieku lat co najmniej trzydziestu stanowi bardzo ciekawe doświadczenie. Pozwala doskonale zrozumieć rozterki głównego bohatera. Otwiera również pole do wychwycenia sensów, które dla nastolatków siłą rzeczy są niedostępne.






