Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lektury szkolne, które powinny być w domowej biblioteczce

Istnieją dzieła wybitne. Ponadczasowe. Książki, które pozwalają na różnorodną interpretację. W zależności od indywidualnej perspektywy czytelnika, związanej z wiekiem i bagażem życiowych doświadczeń. To utwory, które warto zakupić, aby móc do nich wracać po latach. Dla czystej przyjemności. Już bez edukacyjnej presji. Po to, by je lepiej zrozumieć, a tym samym wydobyć z nich cenne prawdy, które mogą być przydatne w życiu. Nawet współcześnie. Warto wiedzieć więc, które lektury szkolne są najbardziej wartościowe.
  • 16.02.2022 11:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Lektury szkolne, które powinny być w domowej biblioteczce

 Przygody Stasia i Nel

„W pustyni i w puszczy” Sienkiewicza stanowi świetny przykład na to, jak nietrafione jest narzucanie odgórnie listy pozycji do przeczytania uczniom w określonym wieku. Wielu nauczycieli jest zgodnych co do tego, że historię tę przerabia się zbyt wcześnie. Natomiast to bardzo poważna literatura przygodowa. Ze specyficznym kontekstem politycznym w tle. Subtelnymi walorami romantycznymi. Klasyka, którą można porównać do wymagającego pisarstwa Hemingwaya.

Symbolika bezludnej wyspy

Podobnie rzecz ma się, jeśli chodzi o „Przypadki Robinsona Crusoe”. Szkolna interpretacja pomija gros bardzo istotnych aspektów i alegorii. Każe czytać to wybitne dzieło Daniela Defoe zbyt dosłownie. Tymczasem to powieść, która ma wymiar psychologiczny. Dobrze sięgnąć po nią raz jeszcze. W dorosłości, by wychwycić zbieżność pomiędzy życiem rozbitka a codziennością we współczesnym świecie, często obciążoną tzw. samotnością w tłumie.

Historia Wokulskiego

Kolejną lekturą szkolną, do której warto wracać, jest “Lalka” Bolesława Prusa. Mimo że osadzona głęboko w kontekście historycznym, znakomicie przystaje również do aktualnych realiów. Odwołuje się do dążeń, ambicji oraz emocji, które zawsze są obecne w ludzkim życiu. W jej treści znajduje się też wiele smaczków m.in. topograficznych. To wyzwanie dla spostrzegawczości wprawnego czytelnika.

Książka przepojona obsesją honoru

„Lord Jim” Josepha Conrada zajmuje pierwsze miejsce w rankingu powieści, które należy przeczytać przed trzydziestką. Wypada to dzieło nie tylko posiadać w domowym zbiorze, ale również przeczytać w dorosłym życiu przynajmniej raz. To literatura, która pozwala rozważyć istotę kierowania się w życiu zasadami. Skłania do refleksji nad zagadnieniem wierności sobie i swoim ideałom.

Szkoła widziana z dystansu dorosłości

Gombrowicz uchodzi za najlepszego polskiego powieściopisarza. Przeczytanie „Ferdydurke” w wieku lat co najmniej trzydziestu stanowi bardzo ciekawe doświadczenie. Pozwala doskonale zrozumieć rozterki głównego bohatera. Otwiera również pole do wychwycenia sensów, które dla nastolatków siłą rzeczy są niedostępne.

--- Artykuł sponsorowany ---


zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Starachowice

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Reklama
Reklama