Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 lutego 2026 00:29
Reklama

Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie? - walentynki w bursie

Walentynki - święto obchodzone zwyczajowo przez zakochanych. To czas spędzany razem, ze szczególną dbałością o wzajemne wyznawanie sobie pozytywnych uczuć, przy okazji obdarowywania się uroczymi, słodkimi prezentami. To wspólne wyjścia do kina, kawiarni. Jednak jak miłość rozumieją młodzi ludzie? Już Marek Grechuta w „Niepewności” śpiewał, że „I tęskniąc sobie zadaję pytanie. Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?” W praktyce nie łatwo rozpoznać, czym jest miłość a czym miłowanie. Dlatego tak ważne są rozmowy o emocjach i ich rozumieniu. Temat - „ Przyjaźń, miłość, czy zauroczenie ?”, był pretekstem dla wychowawczyni Małgorzaty Lasek, do rozmów o różnych obliczach miłości z wychowankami Bursy ZSZ nr 1 w Starachowicach.
Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie?  - walentynki w bursie

Jak okazało się, najczęściej miłość mylona jest z zauroczeniem. Ta początkowa intensywność uczuć, która jest motorem powstawanie silnej więzi między osobami, powoduje wiele kłopotów, w dopiero co powstającym związku. Młodzież nie wie jak radzić sobie z tą burzą myśli, która doprowadza do wielu błędów w postrzeganiu i odczuwaniu różnych stanów emocjonalnych, we wzajemnych relacjach. Stąd np. zamiast zaufania, w związku pojawia się silna zazdrość i kontrola, często nierealne do spełnienia wymagania; co do bliskości i presji czasu spędzanego razem. 

Młodzież zauważyła, że brak panowania nad swoimi emocjami ostatecznie doprowadza do rozstania. Dzieje się to w chwili, kiedy mija zauroczenie. A to właśnie wówczas powinna rozpocząć się praca młodych ludzi nad związkiem i pojawić się owa długo oczekiwana miłość. Zarówno chłopcy jak i dziewczęta zauważyli, że rozumienie samych siebie oraz etapów prowadzących do prawdziwej miłości, jest kluczem do udanego związku. Zwrócili także uwagę, że taka „ fajna miłość” rodzi się z przyjaźni, kiedy dwoje ludzi przeszło już wiele życiowych burz, rozumie się „ bez słów”, umie sobie wybaczać i wspierać w trudnych sytuacjach. 

Prowadząca zajęcia Małgorzata Lasek wykorzystała karty pracy z emocjami, które pobudzały wychowanków do przemyśleń i pomagały nazywać ich uczucia. Młodzież stwierdziła, że każdy pragnie romantycznej miłości, trochę takiej jak na filmach, z pozytywnym zakończenie. Lecz taka trafia się „ jak szóstka w toto lotka” albo jeszcze rzadziej. Dzisiejsze czasy bardziej sprzyjają wirtualnym, nierealnym związkom i mogą prowadzić do wielu niebezpiecznych sytuacji. 

Młodzi ludzie doszli do wniosku, iż długie stażem związki, to bardziej czasy ich pradziadków i dziadków, pokolenia które było nauczone zrobić „ coś z niczego” a jak coś się zepsuło, to należało naprawić a nie wyrzucić do kosza i kupić nowe. To porównanie bardzo dobrze odzwierciedliło podejście pokoleniowe do trwałości związków, pracy nad nimi i małżeństwa. Wychowawczyni zwróciła podopiecznym także uwagę na to, że w sytuacji kiedy miłość staje się destrukcyjna, warto skorzystać z pomocy specjalistów, np. psychologów szkolnych lub zadzwonić na infolinię telefonu zaufania. Wychowankowie bursy wiele ciekawych rzeczy o miłości mogli także przeczytać z ogólnodostępnej w holu bursy, gazetki ściennej, przygotowanej przez inną z wychowawczyń - Magdalenę Wolańską.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie małe

Temperatura: -8°C Miasto: Starachowice

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Reklama
Reklama