Tegoroczna edycja była kolejnym rekordowym spotkaniem fanów klasycznej motoryzacji. Organizatorzy przygotowali liczne atrakcje oraz prezentację wyjątkowych pojazdów przypominających o historii polskiej motoryzacji.
Wśród prezentowanych maszyn znalazły się dwa pojazdy inspirowane historycznym udziałem STAR-ów w rajdzie Paryż-Dakar. Była to okazja do przypomnienia polskiej konstrukcji, która mierzyła się z jednym z najbardziej wymagających rajdów terenowych na świecie.
Podczas zlotu przyznano również tytuł Super STAR-a. O zwycięstwie zdecydowali sami uczestnicy wydarzenia, a statuetkę otrzymał Damian Boczkowski z Sieradza. Jego STAR 244 został specjalnie przygotowany do pokonywania najtrudniejszych terenów i ciężkich wypraw.
Najstarszym samochodem ciężarowym tegorocznego zlotu był STAR 21, którym do Starachowic przyjechał Robert Korzeń. Pojazd powstał jeszcze w latach 60. i był jednym z wyjątkowych eksponatów tegorocznej edycji.
Na miejscu można było również spotkać byłego pracownika Fabryki Samochodów Ciężarowych, który przed laty uczestniczył w produkcji starachowickich pojazdów. Jego obecność była dodatkową okazją do wspomnienia historii fabryki i ludzi, którzy przez lata ją tworzyli.
Wśród wyjątkowych egzemplarzy znalazł się również STAR 1366 – model, którego z fabrycznych hal FSC wyjechały zaledwie trzy sztuki. Jak żartowali uczestnicy zlotu, w przypadku STAR-ów na jednym pojeździe zazwyczaj trudno poprzestać.
Starachowickie ciężarówki trafiały nie tylko na drogi, ale również na kolej. Uczestnicy mogli zobaczyć egzemplarz pojazdu ratunkowego, który przed laty wykorzystywany był przez polskie koleje.
Nie zabrakło także konstrukcji nietypowych i zaskakujących. Jedną z nich był Żuktor C 440, pojazd skonstruowany i zbudowany przez Politechnikę Lubelską.
Ostatni dzień wydarzenia rozpoczął się nad zbiornikiem wodnym w Mircu, gdzie zaprezentowano uczestniczące w zlocie pojazdy. Ostatnim akcentem była Parada STAR-a, która zakończyła 12. edycję wydarzenia na starachowickim placu targowym.
Napisz komentarz
Komentarze