Kamila Serwicka podkreśla, że jej artystyczne początki niezmiennie wiążą się z Państwowym Ogniskiem Plastycznym w Starachowicach. To właśnie tam, w budynku przy ul. Złotej, poznała Marcina Bondarowicza, który pomógł jej zrozumieć i ukształtować dalszą drogę w świecie sztuki.
Marcin Bondarowicz od samego początku pracy z Kamilą – gdy była jeszcze dzieckiem – dostrzegał jej niezwykły talent oraz wyjątkowo wrażliwe spojrzenie na otaczającą rzeczywistość.
Autorka zaznacza, że film ma zachęcać do odwagi w wyrażaniu własnych uczuć – zwłaszcza tych związanych z trudnymi doświadczeniami.
Produkcja bywa czasem zestawiana z „Domem złym” Wojciecha Smarzowskiego, jednak reżyserka jasno wyraża sprzeciw wobec takich interpretacji. Podkreśla, że oba dzieła budują zupełnie inne emocje.
Reżyserka nie kryje radości z tak prestiżowego wyróżnienia na samym początku swojej kariery filmowej. Rangę sukcesu potęguje fakt, że „Blossoming” był jedynym polskim dokumentem prezentowanym w tym roku na festiwalu w Locarno.
Reklama
Wielki sukces reżyserki z powiatu starachowickiego! „A teraz wiosna” z Grand Prix w Locarno
Szwajcarska publiczność nagrodziła jej film 10-minutową owacją na stojąco. Pochodząca z powiatu starachowickiego reżyserka Kamila Serwicka zachwyciła międzynarodowe gremium poruszającym filmem „Blossoming” (A teraz wiosna). Sukces produkcji to także zasługa Marcina Bondarowicza – cenionego artysty z regionu, który stworzył plakat do filmu i przed laty wprowadzał reżyserkę w świat sztuki.
- Wczoraj, 12:49
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze