Problemowi, jaki dotknął mieszkańców ulicy Górnej w Starachowicach została poświęcona część ostatniej sesji rady miejskiej. W imieniu lokatorów głos zabrał Grzegorz Ryski, jeden z właścicieli 23 nieruchomości, którym Zakład Energetyki Cieplnej wypowiedział umowy na dostarczanie ogrzewania i ciepłej wody. Decyzja miałaby zacząć obowiązywać od 1 września 2018 roku. Przyczyną kłopotów jest licząca już 40 lat sieć ogrzewająca i dostarczająca ciepłą wodę do mieszkań.
W przyszłym roku ZEC chce wyłączyć wspomnianą sieć z eksploatacji. W zamian zaproponował mieszkańcom zbudowanie nowej, przy założeniu, że będą partycypować w inwestycji. Lokatorzy stanowczo odrzucają tę perspektywę ze względu na zbyt wysokie koszty, jakie musieliby ponieść.
Grzegorz Ryski zaapelował do rady miejskiej o zrozumienie motywów, jakimi kierują się mieszkańcy.
Prezes ZEC Marcin Pocheć tłumaczył, że likwidacja przestarzałej sieci cieplnej na ulicy Górnej jest nieunikniona, bo w grę wchodzi bezpieczeństwo jej użytkowników.
Zgodził się, że koszty modernizacji są bardzo wysokie, ale na obecną chwilę finansowy udział mieszkańców jest jedynym wyjściem, ponieważ nie istnieją inne źródła wsparcia.
Radne reprezentujące klub spółdzielców były zdania, że mieszkańcom należy jakoś pomóc. Sylwester Kwiecień zaproponował powrót do tematu na jednej z przyszłych sesji.
Prezydent Marek Materek zaproponował sesję lipcową, natomiast prezes ZEC omówienie problemu na spotkaniu z mieszkańcami.








Napisz komentarz
Komentarze