Tegoroczne wyjątkowo sprzyjające warunki pogodowe spowodowały istny wysyp grzybów. Nierzadko wystarczy nawet kilkadziesiąt minut, by wrócić do domu z pokaźną ilością tych darów lasu. Koźlarze, maślaki, podgrzybki i oczywiście borowiki to przedmiot pożądania każdego grzybiarza.
Jak wiadomo grzybobranie to nasza narodowa rozrywka, a Polacy w większości uważają się za doskonałych znawców grzybów.
Różnie natomiast bywa z naszą orientacją w lesie.
Zabłąkani w lesie ludzie, w tym poszukiwacze grzybów, to problem dobrze znany policji. Zaabsorbowani polowaniem na kolejnego prawdziwka zbieracze, łatwo tracą rozeznanie w gęsto zadrzewionym terenie.
Gdy mimo wszystko zgubimy się w lesie może nam pomóc obserwacja przyrody. Dlatego warto zapamiętać, że mech porasta drzewa od północnej strony pni, a kopce mrówek są mniej strome od strony południowej.
Grzybiarze zmotoryzowani powinni też zabezpieczyć przed kradzieżą pozostawione na skraju lasu auta.







Napisz komentarz
Komentarze